Kobieta, która zmieniła oblicze kryminalistyki Morderstwo, samobójstwo czy nieszczęśliwy wypadek? Pod koniec XIX wieku w Stanach Zjednoczonych ustalaniem przyczyn nagłych zgonów zajmowali się koronerzy bez odpowiedniego przygotowania, z zawodu rzeźnicy, piekarze lub aptekarze.
Lee, urodzona w 1878 roku, była dziedziczką ogromnej fortuny. Choć oczekiwano od niej głównie brylowania na salonach, to dochodzenie przyczyn gwałtownych śmierci stało się dziełem jej życia.
Zasłynęła jako twórczyni dioram – miniaturowych domków, które wyglądają czarująco, póki nie dojrzy się makabrycznych detali: wywróconego krzesła, zakrwawionej kołdry czy ciał na podłodze. Te precyzyjnie wykonane makiety, które wprowadzono jako narzędzia szkoleniowe dla śledczych policji, pozostają w użyciu do dziś.
Bruce Goldfarb odkrywa przed nami koleje losu Lee, silnej i ambitnej kobiety, która dzięki swojej determinacji doprowadziła do powstania Zakładu Medycyny Sądowej na Harvardzie. 18 zbrodni w miniaturze to historia kobiety, która nie tylko stworzyła te dioramy, lecz także wpłynęła na profesjonalne wykorzystanie medycyny sądowej w praktyce śledczej.
Jan Gołębiowski, psycholog kryminalny, profiler, biegły sądowy „Ta biografia to prawdziwe odkrycie. „Booklist” „Goldfarb otwiera nam oczy na przełomową rolę, jaką odegrała dziedziczka Frances Glessner Lee w rozwoju naukowego badania przestępczości (...).