"W 1968 roku młodzi ludzie w Europie nie pamiętają wojny na swoim kontynencie. To wyjątkowa sytuacja, bo ich ojcowie, dziadkowie i pradziadkowie ginęli na frontach, w obozach, w bombardowanych miastach.
W 1968 roku świat, w którym dorastali, jest mniej więcej uporządkowany. Nie grozi im głód, chodzą do szkoły, najlepsi trafiają na uniwersytety.
- Przynajmniej w teorii.
- Ale w 1968 roku młodym świat ich rodziców wcale się nie podoba.
- Niby nic nadzwyczajnego, młodzi zawsze kontestują rzeczywistość dorosłych i chcą ją naprawiać.
- Ale tym razem nie kończy się na chęciach.
W okolicach marca wyrywają z bruku pierwsze kamienie" - Ewa Winnicka i Cezary Łazarewicz Jesienią 1968 roku działonowy Stefan Dorna, żołnierz polskich wojsk okupacyjnych, strzela do mieszkańców czeskiego miasteczka, na które najechał ze swoją armią. Młody człowiek pada od serii z karabinu maszynowego tuż przy budce telefonicznej, starsza kobieta umiera w szlafroku i bamboszach na chodniku.
- Żołnierz rani też 13 osób, w tym dwóch kolegów z oddziału.
- Andrzej Krakowski nie jest już wtedy Polakiem.
- Ojczyzna się go wyrzekła, bo ma żydowskie pochodzenie.
- Jola i Stefan - amerykańskie rodzeństwo z San Francisco - uczą znajomych z Gliwic, czym jest LSD i jak być hipisem.
- A 16-letni Romain Goupil przygotowuje rewolucję, która ma zmienić Francję.
- "To wstrząsająca książka o wyjątkowym roku.
- Ważna i potrzebna jak nigdy dotąd.
- Ewa Winnicka i Cezary Łazarewicz mówią nam o historiach zaledwie sprzed pół wieku, których nie znaliśmy.
- Przypominają też sprawy, o których nie pamiętamy.
- Albo nie chcemy pamiętać" - Magdalena Grzebałkowska, reporterka
Janusz Szpotański, lekko sepleniący autor opery narodowej "Cisi i Gęgacze", w tym samym czasie gra w szachy pod celą ze współwięźniami.
📘 1968. Czasy nadchodzą nowe
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę