Jesteś zdany tylko na siebie. W tym stwierdzeniu pewnie jeszcze nie dostrzegasz nic motywującego.
Uświadomienie sobie tego, że jesteś zdany tylko na siebie, zmusza Cię do działania, bo po prostu nie masz wyjścia. Bo zdajesz sobie nagle sprawę, że nie możesz już sobie pozwolić na beztroskę, na nie troszczenie się o własną przyszłość.
Za-czynasz martwić się o bliskich, bo dostrzegasz, jak nietrwałe jest ich poczucie bezpieczeństwa. Myśl, że jesteś zdany tylko na siebie sprawia, że przestajesz być dzieckiem.
Nie ukończenie 18 lat, nie otrzymanie dowodu osobistego, nie inicjacja seksualna, nie zdany egzamin na prawo jazdy, nie ukończenie studiów, nie pierwsza bójka. Czyż człowiek, który nie ma nic do stracenia, a wiele do zyskania, może sobie pozwolić na słabość, wahanie, niepewność?
Na pewno świadomość, że przyszłość Twoich bliskich, Twoja, jest tylko i wyłącznie w Twoich rękach sprawia, że musisz być pewny siebie. Choć na pewno odczuwasz czasem lęk myśląc o tym, ale ten lęk nie paraliżuje, tylko zmusza do działania.