A w moim ogrodzie rosną

A w moim ogrodzie rosną

16,73 zł
Zobacz ofertę

Mój ogród jest różny od ogrodu Agaty. Ale lubię podróże w nieznane miejsca, bo czyż nie o to właśnie w podróżach chodzi, żeby otworzyć się nie tyle na nowe miejsca, co na innego człowieka?

  • Niektóre jej kwiaty zakłuły mnie mocno w serce, inne ukoiły ból.
  • Wyszłam z ogrodu Agaty z przekonaniem, że warto było do niego wejść chociaż na chwilę.
  • Anna Czerny-Marecka Głos Pomorza Agata Marzec nie stroni od wzorców - dobrych i najlepszych.

Z łatwością dostrzeżemy odniesienia i uprawnione zapożyczenia od dawnych mistrzów z wielką wprawą wplecione w autorski tekst, jak choćby w wierszu "Genius ex machina", który zawiera przypadek specyficznego zapisu zbitki wyrazów w Norwidowskim (Fortepian Chopina) stylu, czyniąc z nich odrębne pojęcie. Sam wiersz zaś nawiązuje do jednego z salonowych występów Chopina, podczas którego zabawiał on arystokratyczną emigrację.

  • Wśród słuchaczy obecny był Adam Mickiewicz.
  • A Ty ledwie zadajesz sobie trud łaskotania arystokratycznych nerwów".
  • Pianista z pokorą przyjął reprymendę, a spod jego palców popłynęła muzyka na ludową nutę.

Kiedy wybrzmiały ostatnie dźwięki instrumentu Fryderyka, wieszcz podszedł do niego i skarcił go słowami: "Mógłbyś porywać tłumy! W innym wierszu - "Wszystkie kolory tęczy" - spotkamy się z podobnym sposobem zapisu, tu dla określenia miejsca - innego niż znaczeniowo właściwemu (gdyby zastosować pisownię łączną): przy-ziemność.

Wszak nie o jakąś marną przyziemność tu chodzi, ale - jako się rzekło - o miejsce, czyli gdzieś blisko (przy) ziemi. Jednak to już nie tylko ziemia, ale coś więcej, to też cecha: ziemność, i na to miejsce, z taką charakterystyką, "kolory tęczy zapuściły (...) kojącego bezkresu kurtynę".

Nie mamy zwyczaju ogłaszania wszem i wobec naszej interpretacji czyjejkolwiek twórczości, która publikowana jest za naszą sprawą - to suwerenne prawo Czytelnika, a my nie zamierzamy go w niczym ograniczać. Jednak dziś nie możemy się powstrzymać przed jedną refleksją: "A w moim ogrodzie rosną..." (czyżby tomik naznaczony panteizmem?) jest opowieścią w równej mierze baśniową, co realistyczną, a w każdym z tych wymiarów - mądrą.

  • Przecież my też jesteśmy czytelnikami...
  • Liberum Verbum
📘 A w moim ogrodzie rosną
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę

Powiązane produkty

Zbrodnie w Nickelswalde
Kiedy w cichym sennym miasteczku na Żuławach dochodzi do zbrodni, mieszkańcy są wstrząś...
22,39 zł
Edukacja, kultura, sztuka - spoistość a integracja
Niniejszą publikacją uwagę Czytelnika pragniemy zorientować na wybranych obszarach codz...
28,56 zł
Szekspirowskie miasto. Eseje
W.H. Auden, jeden z najwybitniejszych poetów i eseistów XX wieku, w swoim najważniejszy...
27,00 zł