Najnowszą sprawą inspektor Petry Delicado jest jej własne życie - los młodej nonkomformistki, która rzuciła wyzwanie powołaniu, przez wielu zastrzeżonemu tylko dla mężczyzn. Moje pokolenia zakładało, że są pewne oczywistości, które przyjmuje się bez sprzeciwu.
Balansując pomiędzy frankistowską przeszłością, a teraźniejszością, należało przestrzegać katolickiej moralności, w której marnotrawienie czasu i zdolności było grzechem śmiertelnym. Z wrodzoną przenikliwością i poczuciem humoru ocenić losy dziewczyny wydalonej z prowadzonej przez zakonnice szkoły, antyfrankistowskiej studentki, której młodzieńcze plany odmieniło małżeństwo, a wreszcie kobiety, która postanowiła przebić szklany sufit i zostać jedną z pierwszych funkcjonariuszek hiszpańskiej policji.