Allegoria to wspaniały poemat wybitnego polskiego twórcy okresu Młodej Polski. A oto fragment utworu: Na łożu leżał senny, czy zemdlony, / Młodzieniec blady śmiertelnie, skrwawiony.
/ Nad nim schylony siedział człowiek drugi / I leżącemu lodem skroń okładał / I patrzał pilnie, czy ten sen się długi / Przerwie — lecz życiem? darmo badał, / Bo oddech słaby bardzo, konający, / Nie wróżył, aby przebudził się śpiący.
i jakby westchnienia / Żywsze — zwolna się powieki otwarły / Ciężko, jak gdyby ołowie je parły / W dół — przymknęły się znowu, silnie ścisły, / Otwarły wreszcie, źrenice z nich błysły / Czarne i duże i ożył wpół zmarły. / Powiódł do koła wpół przymgloném okiem, / Jakby się dziwił obecnym widokiem, / Jakby coś sobie chciał przypomnieć ...
w lice / Czuwającego utopił źrenice, / Chciał coś rzec — w ustach zasnęły mu słowa, / Chciał głowę dźwignąć — lecz opadła głowa.