W Alpach jest bardzo wiele trzytysięczników, stąd decyzja o tym, które z nich przedstawić w tej książce, nie była łatwa. Wiedziałem, że mój wybór nie może być zupełnie arbitralny, nie chciałem też ograniczać się do opisu szczytów o pewnej określonej trudności, na przykład najłatwiejszych.
Dany szczyt jest tym wybitniejszy, im wyżej wznosi się ponad najgłębszą przełęcz leżącą między nim, a najbliższym wyższym od niego. Ostatecznie książka zawiera opisy dróg normalnych na wszystkie położone w poszczególnych regionach trzytysięczniki, których wybitność przekracza 400 m.
Dzięki temu trafili tu zarówno "lokalni władcy" dumnie panujący nad okolicą, jak i pomniejsi towarzysze najwyższych alpejskich wierzchołków.