Czy czarownice istnieją tylko w bajkach? Nina była o tym przekonana aż do chwili, gdy dowiedziała się od babci, że nie jest zwykłą nastolatką.
Już jako dorosła kobieta bardzo się pilnuje, żeby ich nie nadużywać i choć niekiedy wydaje się to bardzo kuszące, wciąż pamięta przestrogi babci, że jeśli nie zachowa umiaru, może nie zaznać w życiu prawdziwych przyjaźni i miłości. Jakież jest jej zaskoczenie, kiedy pewnego dnia spotyka tego pierwszego w autobusie Czy sny się spełniają, a miłość można sobie wyśnić?
To wyjątkowa uczta czytelnicza, a zakończenie sprawia, że chcemy jeszcze dłużej sycić się tą opowieścią. Justyna Leśniewicz, Książko, miłości moja