Tak, Dawidzie? rzuca śpiewnym głosem do słuchawki.
- Uwodzi go nim i mnie także.
- Oczywiście, Dawidzie.
- Odkłada słuchawkę i językiem zwilża usta.
- Robię to samo, trwając w napięciu.
Dobrze, Dawidzie mówi, a ja widzę, jak nagle się prostuje, wypina piersi do przodu, sztywnieje. An stoi przez chwilę wyprostowana, po czym podnosi sukienkę, sięga wysoko i ściąga rajstopy.
- Majtki też ma czarne, jak wszystko inne.
- Sięga i po nie, by pozbyć się ich zwinnym ruchem.
Przez ułamek sekundy miga mi kępka czarnych włosków na jej wzgórku łonowym, ale sukienka już opada, przykrywając to zjawisko. Wilgoć, czuję ją między swoimi nogami i pewna jestem, że An także jest już mokra.
- Bierze swoje majtki z biurka i podtyka pod nos, zaciąga się zapachem i odkłada je z powrotem.
- I znów zakłada rajstopy, tym razem na gołą skórę.
- Wyobrażam sobie gruby materiał otulający jej cipkę i pośladki.
- Musi być przyjemny.
- A może wcale nie?
- Może jest szorstki i ją drażni?
- Pewnie ma nabrzmiałe z podniecenia wargi, które są wrażliwe na każdy dotyk.
- Przyglądam się, jak wkłada buty i stąpa po granatowej wykładzinie w kierunku gabinetu naszego szefa.
- W każdą środę po pracy młoda kobieta spotyka się ze swoim szefem w jego biurze.
- Czy wiedzą, że ktoś na nich patrzy?
- Opowiadanie erotyczne o zakazanej relacji z różnicą wieku i nutką BDSM.
- Annah Viki M.
- pseudonim kobiety, która nie chce zostać odnaleziona, natomiast sama chciałaby odnaleźć idealne barwy namiętności i szuka ich bezpruderyjnie na stronach swoich opowiadań erotycznych i nie tylko. Tworzy kolorowe postacie pełne uczuć i emocji, które nie boją się sięgać po to, czego pragną.
- Sama nie boi się pisać mocno i dosadnie, przesuwając granicę i puszczając oko do czytelnika.
📘 An opowiadanie erotyczne
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę