Autorka bestsellerów New York Timesa Co może zrobić ze swoim życiem samotna matka niemowlęcia? Carys na razie nie mogła wrócić do pracy, przecież nie miała z kim zostawić Sunny.
- Zresztą nie chciała wracać do swojej starej firmy - nie, dopóki dyrektorem był ojciec Sunny.
- Przyczyną bezsennych nocy był hałas zza ściany.
- Sąsiad głośno cieszył się kawalerską wolnością.
Poświęcała się więc w pełni córeczce i próbowała odpoczywać, kiedy mała zasypiała, co jednak nie zawsze się udawało. Deacon, utalentowany projektant gier, był przystojny, przyjazny i miał poczucie humoru.
- Podobał się Carys.
- Ale nie miał najmniejszej ochoty na poważne relacje, w jego życiowych planach nie było też miejsca na dzieci.
- Którejś nocy role się odwróciły.
- Maleńka Sunny chorowała, głośno płakała i trudno ją było uspokoić.
- W końcu ktoś zapukał do drzwi.
- To był Deacon.
- I wcale nie przyszedł się awanturować.
- Na jego widok Sunny się uspokoiła.
- A potem - na jego rękach - usnęła.
- Ten wieczór wiele zmienił.
- Carys i Deacon stali się sobie bliżsi.
- Stopniowo ich przyjaźń się pogłębiała.
- Śliczna Carys okazała się ciepłą, serdeczną kobietą.
- A Deacon miał w sobie pokłady wrażliwości i empatii, a do tego był czuły.
- Jednak oboje wiedzieli, że nie mogą być razem.
- Z wielu powodów.
- Tymczasem Deacon powoli zdawał sobie sprawę z tego, że nie może się wyrzec Carys.
- A ona coraz częściej łapała się na marzeniu o przystojnym sąsiedzie.
- Tylko że baśniowe zakończenia nie zdarzają się w prawdziwym świecie, prawda?
- Czy może istnieć ktoś bardziej nieodpowiedni?
- Książka dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia.