W domu Tomika nie było nigdy zwierząt. Tato weterynarz twierdził, że wystarczą mu te w pracy.
- To się jednak zmieniło gdy rodzice uratowali psa potrąconego na ulicy.
- Było naturalne, że uratowany pies po amputacji nogi zamieszka u nich w domu.
- A potem przybyli kolejni posiadacze łap i ogonów, którzy zawojowali serca całej rodziny.
- Dla czytelnika powyżej 9 lat.
Może po wypadku samochodowym, w którym sami niedawno ucierpieli, ich serca stały się wrażliwsze?