„Bad Saint”, pierwszy tom trylogii Moniki James, uzależnia i przyspiesza bicie serca. Mroczna sieć zależności między ofiarą a porywaczem została utkana z wyjątkowym wyrafinowaniem.
Nosi imię, które oznacza świętość, ale przynosi tylko piekło. To, co rozgrywa się między nimi, balansuje na granicy bólu i przyjemności, piekła i nieba.