Bałkany. Raport z polskich misji

Bałkany. Raport z polskich misji

21,48 zł
Zobacz ofertę

Dla polskiej armii początek lat dziewięćdziesiątych był bardzo trudny, a środków brakowało dosłownie na wszystko. Jednak gdy przyszła prośba o pomoc, wojsko się nie zawahało.

  • W bałkańską misję ruszył największy od czasów II wojny światowej Polski Kontyngent Wojskowy.
  • Na miejscu czekało żołnierzy ważne zadanie przywrócenie spokoju i normalnego życia po krwawej wojnie domowej.
  • Pierwszy kontyngent wysłano do Chorwacji.
  • Krótko potem powołano kolejny dla Bośni i Hercegowiny.
  • Wreszcie pod koniec lat dziewięćdziesiątych utworzono siły pokojowe dla Kosowa.
  • Misje w dwóch ostatnich krajach wciąż trwają.
  • Na początku głównym zadaniem żołnierzy stacjonujących na Bałkanach było rozminowywanie.

W efekcie szaleństwa wojny domowej miny były wszędzie: na szkolnych placach zabaw, nadrzecznych plażach, leśnych dróżkach i cmentarzach. Dzień w dzień, metr po metrze, w górach i dolinach polscy saperzy przeczesywali ziemię.

  • Niektórzy podczas tej ofiarnej służby stracili życie.
  • Dzisiejszy kontyngent składa się między innymi ze służb rozpoznania i wywiadu.
  • Każdego dnia ruszają w teren po cenne informacje.
  • A tych wciąż nie brakuje na Bałkanach, zwłaszcza w czasach rozkwitu nacjonalizmu i fundamentalizmu religijnego.

Odbywają setki rozmów, weryfikują pogłoski, oceniają zagrożenia. To właśnie misje w krajach byłej Jugosławii otworzyły naszą armię na świat i choć nadal trwają, bez wątpienia można stwierdzić, że żołnierze podołali swoim obowiązkom.

  • Raport z polskich misji jest lekturą niezwykłą.

Książka pułkownika Grzegorza Kaliciaka to rzetelny raport z polskich misji na Bałkanach, o których rzadko pamiętamy, choć każdego dnia zapisują się w historii polskiego wojska. O Bałkanach opowiadają nie politycy, politolodzy czy inni mądrale, którzy choć nigdy nie byli w Slunju, Sarajewie, w wiosce Kamenica, mieście Maglaj, w Prisztinie czy Kosowskiej Mitrowicy, to wiedzą najlepiej, co tam się wydarzyło i jak dziś wygląda miejscowe życie.

  • A ono wcale nie wyglądało i nie wygląda tak, jak by chcieli.

Opowiadają o tym żołnierze, uczestnicy misji pokojowych na Bałkanach, którzy na miejscu spędzili wiele miesięcy, na własnej skórze doświadczyli powojennej rzeczywistości, patrzyli, obserwowali, wyciągali wnioski. Dalecy od polityki i politykowania, bo nie taka była ich rola, nie mogli jednak polityki nie dostrzegać.

  • Ich relacje różnią się od tego, co można przeczytać w oficjalnych komentarzach.

Że wszyscy Serbowie to nacjonaliści, że Chorwaci nie popełniali zbrodni, że w Bośni nie ma radykalnych islamistów, a wojna w Kosowie wybuchła z powodów religijnych. Polscy żołnierze byli na miejscu, ciężko pracowali, czasem także ginęli, bo wprawdzie nie było już wojny, ale pozostały po niej tysiące min, które trzeba było wyszukiwać gołymi rękami i rozbrajać.

  • Czy Polska umiała się zatroszczyć o ich bezpieczeństwo i bezpieczeństwo ich rodzin?
  • Jaka była nasza armia?
  • Wyjeżdżając na misje nie mieli pojęcia co ich spotka.
  • Szybko się uczyli, dorastali do roli.
  • To jedna warstwa książki.
  • Dzięki Grzegorzowi Kaliciakowi słuchamy obiektywnych relacji żołnierzy nieuwikłanych w polityczne spory.
  • Warto je poznać.
  • Jagienka Wilczak, Polityka

Druga, równie ważna, to bałkańskie realia.

📘 Bałkany. Raport z polskich misji
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę

Powiązane produkty

Baśnie opowiedziane przez Księżyc
Codziennie, ciemną nocą, gdy gwiazdy na niebie migocą, Księżyc zapala swą fajkę i … opo...
7,26 zł
Zapach wanilii
Rzecz o ludziach, wampirach, aniołach i wielkiej miłości Siedemnastoletnią Sandrę, wcze...
27,99 zł
Nauka o klimacie
Globalne ocieplenie to temat bardzo gorący, wywołujący emocje i ożywione dyskusje: od r...
39,99 zł