Beatrycze

Beatrycze

24,82 zł
Zobacz ofertę

Dwudziestokilkuletnia Beatrycze porzuca swoje nieudane małżeństwo i powraca do rodzinnego domu. Ojciec dziewczyny musi jednak wyjechać do Indii w interesach, opiekę nad nią i nad jej młodszą, siedemnastoletnią siostrą Karoliną przekazuje więc swojemu bratu i jego małżonce.

  • Posiadłość wuja Tomasza i ciotki Matyldy jest swego rodzaju szkołą perwersji.
  • W szeregu orgii dziewczęta są poddawane rytuałowi przejścia, który ma uczynić z nich istoty wolne i silne duchowo.
  • Tak też się dzieje.

Beatrycze z Karoliną trafiają pod dach wujostwa, do zamkniętego świata, prawdziwej kuźni osobowości i charakterów. Ku swojemu zdumieniu Beatrycze zaczyna przejmować kontrolę nad sytuacją i teraz to ona z chęcią wciela się w rolę treserki.

Ta niezwykle śmiała powieść, z całą pewnością adresowana do dorosłych czytelników, prócz dużej dozy rozwiązłości zawiera też autoportret samoświadomej młodej kobiety. Powieść poprzedza wstęp Patricka Hendena, który nazwał Beatrycze "najbardziej radykalną członkinią ruchu wyzwolenia kobiet".

  • Beatrycze to jedna z najlepszych, a zarazem najbardziej zmysłowych powieści erotycznych schyłku epoki wiktoriańskiej.
  • Doznałam niejasnego wrażenia, iż gdzieś ją wcześniej widziałam.
  • Nosiła ozdobiony kwiatami jasny słomkowy kapelusz o szerokim rondzie.
  • Na ręce wciągnęła sięgające do łokci rękawiczki z białej koźlej skórki.
  • Czy należały do mnie?
  • Swoje rękawiczki pozostawiłam nocą w morskiej toni.
  • Skubały je ryby.
  • Nowo przybyła dama była piękna i elegancka, w biało-błękitnej sukni o suto marszczonym kołnierzu.
  • Na szyi błyszczały jej perły.
  • Za damą kroczył służący, gustownie przyodziany w czarny surdut z welurowymi klapami.
  • Mężczyzna ów sprawiał wrażenie służalca, a jednocześnie impertynenta.
  • - Ona jest piękna - rzekłam do Karoliny.
  • - Czy wiesz, kto to jest?
  • - Co tu robicie?
  • - zabrzmiał za nami ostry głos Janki.
  • Jakby ktoś pocierał żelazem o żelazo.
  • - Pytałam tylko - szepnęłam.
  • Karolina drgnęła.
  • Ściskałam jej wilgotną dłoń.
  • - Znam ją.
  • Nazywa się Katarzyna Hayton, jest aktorką.
  • Pamiętam ją ze sceny "Adelphi".
  • - Pod spojrzeniem Janki jej oczy zaokrągliły się jak spodeczki.

Kobieta, z którą się witał, miała niewiele ponad trzydzieści lat. - Nie kazano wam trzymać się za ręce - oznajmiła Janka, po czym odwróciła się ku mnie i rzekła: - Chodź ze mną, Beatrycze.

  • No, chodź.
  • [...\ Janka sprowadziła mnie do hallu.
  • Ku mojemu zdziwieniu skierowałyśmy się do garderoby.
  • Pachniało tam krochmalem i nicością.
  • Czyżbyś nie wiedziała?
  • -zapytała Janka.
  • Zamrugałam oczami.
  • Nie wiedziałam, kim jestem.
  • Może ojciec kłamał i wcale nie pojechał do Madrasu, ale przebywał w którymś z pokoi w towarzystwie kobiet.
  • Pili wino na francuską modłę.
  • Ich usta smakowały jak curry.
  • Między udami pachniało piżmem.

- Musisz się uczyć, obie musicie się uczyć, Beatrycze. "Tak", rzekłam do Janki, a raczej powiedział to tylko mój głos.

  • Ręce trzymałam opuszczone po bokach.
  • - Uklęknij przede mną, Beatrycze.
  • (fragment)
📘 Beatrycze
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę

Powiązane produkty

Sołectwa w lokalnym systemie władzy
Arkadiusz Ptak poświęcił swą książkę funkcjonowaniu sołectw. Jest to zagadnienie rzadko...
19,20 zł
Wszyscy umierają
Prawda nie zawsze wyzwala, ale miłość zawsze zabija. Gdy w szkole pojawia się Christoph...
10,16 zł
Między kibolami
Mają ksywy takie jak Barmy Bernie, Daft Donald i Steamin' Sammy. Lubią żłopać lagery (w...
33,68 zł