Ben i Amelia wkrótce umrą. Jeszcze nie widzą jak.
- Z głodu, z zimna czy rozniesieni na mieczach ścigającej ich pogoni.
- Ale lodowaty oddech śmierci już czują na karkach.
- Jak wspaniale byłoby odwrócić się plecami do wszystkich problemów świata i po prostu ratować życie.
- Ale zagrożenie ze strony demonów jest prawdziwe i oboje wiedzą, że tak naprawdę nigdy nie zdobędą się nie ucieczkę.
- Muszą działać!
- Ale jak?
Nocami, kuląc się na śniegu przy malutkich ogniskach, snują wizje powrotu do Widoków albo ucieczki do Wolnej Ziemi. Mają nadzieję, że odpowiedzi czekają w Irreforcie, w siedzibie Zakonu Purpuratów.
- Muszą się tam dostać - jak najszybciej i po cichu.
- To tylko trzy miesiące pieszej wędrówki.
- Przez śnieg i mróz.
- Bez zapasów.
- Z pogonią na karku.
- Szanse powodzenia są raczej niewielkie.
- Ale chwilowo świat nie ma nic lepszego na swoją obronę.
📘 Beniamin Ashwood (#3). Wrogie terytorium
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę