To chyba najbardziej stabuizowana grupa ofiar II wojny usłyszała autorka od archiwistki, z którą rozmawiała na początku pracy nad książką. I rzeczywiście: o polskich ofiarach nazistowskiego programu eutanazji wiadomo niewiele.
A to, co udało się ustalić, nie dotarło do powszechnej świadomości. Bezduszni to zapadająca w pamięć opowieść o tym, co wyparte, przemilczane, zapomniane.
Na przykładzie trzech miejsc dziecięcej kliniki psychiatrycznej w Lublińcu, szpitala psychiatrycznego w Gostyninie i domu opieki w Śremie Kalina Błażejowska opisuje wszystkie kategorie ofiar. Niepełnosprawne dzieci, chorych psychicznie dorosłych i niesamodzielnych najstarszych tych, których niemieccy lekarze uznali za bezduszne istoty, wiodące życie niewarte życia.
Autorka odkrywa przy tym nieznane dokumenty, ustala wstrząsające szczegóły, znajduje naocznych świadków i bliskich zabitych wszystko, by przywrócić pamięć o zagładzie, która została pominięta w powojennych rachunkach krzywd.