W ciężkim solidnym szufladzisku mam chusteczki do nosa, a także całą górę kretonowych i jedwabnych bluzek. Wśród nich moja ulubiona biała bluzka, która swego czasu nabrała dla mnie na tyle symbolicznego znaczenia, że napisałam o niej małą powieść pod tytułem właśnie Biała bluzka.
Ale w szufladach Jej komody oprócz kartek i serwetek zapisanych wierszami były także krótsze i dłuższe opowiadania prozą. Oprócz znanych, ale już od dawna niewznawianych utworów, takich jak tytułowa Biała bluzka, jest tu jej dalszy ciąg pt.
Znajdziemy tu także utwór dla młodych panien Salon gier oraz nigdy dotąd niepublikowaną zabawną opowiastkę kryminalną (!) pt.