Dwa miesiące samotnej wyprawy przez Amazonię w Ameryce Południowej. Mój plan był prosty: przedostać się po rzekach od Orinoko w Wenezueli przez Rio Negro aż do Amazonki w Brazylii.
Czółnem, statkiem, motorówką wojskową z małpą na pokładzie i innymi przypadkowymi łodziami.