Druga część marsjańskiego cyklu Edgara Rice Burroughsa, bezpośrednia kontynuacja Księżniczki Marsa. John Carter, w niezależny od swojej woli sposób, wraca na Ziemię, nie wiedząc czy jego akcja w fabryce powietrza pozwoli przetrwać mieszkańcom Czerwonej Planety, w tym jego ukochanej, księżniczce Dejah Thoris.
Kiedy mu się to udaje, trafia do mitycznej krainy, do której udają się starzy mieszkańcy Barsoom, płynąć świętą rzeką Iss. Okazuje się jednak, że nie czeka tu na nich spokojna starość, a krwiożercze bestie.
Ray Bradbury powiedział o nim kiedyś, że "Dając romans i przygodę całemu pokoleniu chłopców sprawił, że wyszli i postanowili stać się wyjątkowi".