Czy to, czego szukamy, jest rzeczywiście tym, co zgubiliśmy? W czasach, kiedy wiary w bóstwa uczono się od zwierząt, w puszczy na ziemi goślińskiej, pośród istnień nie tylko ludzkich, żyje plemię Strugi, które czci bogów saren.
Jeden z synów Strugi, wracając z polowania, gubi łuk. Gdy ten długo nie wraca, posyła następnego, który ma odnaleźć łuk i przyprowadzić brata.
To wydarzenie nie byłoby warte zapamiętania, gdyby nie pojawienie się strzygi dążącej do zgładzenia Strugi i jej ludu... Tak zaczyna się opowieść, w której oczywiste staje się nieoczywiste, mgła przemienia się w niedźwiedzia, autorytet okazuje się złudzeniem, a ktoś niepozorny zostaje wielkim wojownikiem.
Jest to historia o dzielnych kobietach i mężczyznach, o zwierzętach i drzewach mądrzejszych niż ci, co przynoszą zniszczenie. O nadzwyczajnych strażnikach puszczy oraz o nadziei nieprzeniknionej jak spojrzenia saren, w oczach których bogowie rozniecili Iskrę.