Todler wyszedł z bramy z niezapalonym papierosem w ustach. -- Pogoda się psuje -- zauważyła Tiara, zapinając krótki płaszczyk.
- Ledwie wsiedli do auta, lunął deszcz.
- -- Czuję się jakbym zjeżdżał na sankach ze stromego zbocza -- powiedział.
- -- Trochę mi się nie podoba to, co może czekać na dole.
- Tiara prychnęła lekceważąco i przekręciła kluczyk.
- Silnik zarzęził i zgasł.
- Spróbowała ponownie.
- Znowu chwila hałasu i nic.
- -- No zapal wreszcie -- parsknęła.
- Toddler zapalił papierosa.
- -- Nie mówiłam do ciebie.
📘 Bohaterowie nie naszych czasów
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę