Prorokuję. Wyrokuję.
- Rokuję.
- Przepowiadam, przeczuwając w domysłach wynikających.
- Wpierw pomyślałem, że spróbuję zostać wizjonerem.
- Będę czytał Pismo Święte dzień i noc, aż duch święty natchnie mnie i ujrzę prawdę.
- A prawda ta będzie oczywiście straszna, parabolicznie apokaliptyczna i prowokująca.
- Zacznę zadawać trudne pytania, prowokując siły kamienne do pojedynku na słowa i czyny.
- I nie będzie już odwrotu od konfrontacji.
Wyznam wtedy, w bojaźni Bożej, co widziałem i stanę się prorokiem – krytykiem niewygodnym. Ale wcale nie trzeba być wizjonerem, by widzieć, że Kościół w konfrontacji z rzeczywistością tonie w mroku ignorancji.
- Duch Czasu woła, a Kościół nie słyszy i pustoszeje – wierni umykają jak z tonącego statku niewiary.
- Umyka też Kościół w swój zaułek mroczny i ślepy (przez wieki Kościół najlepiej czuł się w objęciach śmierci).
- Ucieka przed życiem „nowoczesnym”, rozpędzonym na drodze do (ułomnej) doskonałości.
- Duch czasu woła, a religia tonie w mitologii.
- BOSKA FUNKCJA Nadanie Bogu atrybutu Funkcji jest moim największym odkryciem filozoficznym.
- Dzięki temu, wielki problem wizerunku i imienia Boga przestaje mieć znaczenie.
- Bóg to nie wizerunek.
- Bóg to funkcja.
📘 Boska świadomość
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę