Czytelnicy thrillerów prawniczych, którzy lubią śledzić sprawy sądowe, znajdą w tej książce coś dla siebie. Fani powieści sensacyjnych również.
A ci, którzy lubią oba te gatunki, będą zachwyceni. Jeden uchylał się od płacenia podatków, drugi wyprowadził pieniądze z klubu bingo, trzeci prowadził samochód po wpływem alkoholu.
Osadzeni w nim Finn Yaber z Kalifornii, Joe Roy Spicer z Missisipi i Hatlee Beech z Teksasu znają się na prawie jak mało kto. Nazywają siebie Bractwen i wykorzystują swoją wiedzę podczas zainscenizowanych procesów, w których rozstrzygają drobne spory między więźniami, i pomagają im w apelacjach.
Oczywiście nie robią tego za darmo, ale pieniądze, które za to dostają, są niewielkie. Decydują się na kongresmena Aarona Lakea i obiecują mu prezydenturę w zamian za to, że kiedy zasiądzie już w Białym Domu, dwukrotnie zwiększy budżet na zbrojenia.
I stają przed wyborem: albo snując się po korytarzach więzienia, wspominać swoje stare sprawy sądowe i zastanawiać się, co zrobili nie tak, że tu wylądowali, albo zarobić ogromne pieniądze. Fabuła jest tak aktualna jak jutrzejsza gazeta, z aluzjami do sondaży i debat prezydenckich, finansowania kampanii wyborczych i prania brudnych pieniędzy.