Uczucia wcale nie tak oczywiste Związek wcale nie tak nieskomplikowany Przyszłość wcale niemalująca się w różowych barwach Kłopoty wydają się specjalnością Olivera Princetona. Najpierw wywołał skandal roku i według wielu przyczynił się do śmierci swojej byłej dziewczyny.
Ona cieszy się, że nadchodzą święta, które pozwolą jej się ukryć przed wścibskimi dziennikarzami i uniknąć konieczności odniesienia się do słów Olivera. Święta mijają, świat zdaje się wracać do normalności, a panna Martin z radością myśli o spotkaniu z Oliverem.
Nim jednak do tego dochodzi, Celeste poznaje pewne szczegóły dotyczące jego poprzedniego związku z Renesme, tą, która rzekomo popełniła przez niego samobójstwo. To, co słyszy, nie świadczy najlepiej o Princetonie.
Tymczasem Celeste zostaje wciągnięta w sam środek niebezpiecznej gry, jaką Oliver prowadził z nadawcą tajemniczych listów.