Rynek pomp ciepła jest rozgrzany do czerwoności. Ich sprzedaż bije rekordy w całej Europie, również w Polsce.
Kiedyś pisaliśmy, że gdy do działki nie mamy doprowadzonej sieci gazowej, warto pomyśleć o zastosowaniu pompy ciepła (PC). Po pierwsze, przy szalejących cenach gazu może to być rozwiązanie tańsze, a po drugie, na chwilę obecną i tak nie mamy wyjścia, bowiem Polska Spółka Gazownictwa (należąca do PGNiG) ogłosiła, że do 2023 r.
Zestawiając tę informację z decyzją dotyczącą de facto zakończenia wspierania montażu instalacji fotowoltaicznych PV – produkujących prąd też do PC – łatwo dojść do wniosku, że rządzący nie pomagają inwestorom w procesie budowy domu, żeby nie powiedzieć, że utrudniają. Tym z Państwa, którzy wciąż rozważają założenie paneli fotowoltaicznych, polecam artykuł Zmiana na gorsze (str.
110), który pozwala zrozumieć, jak działa instalacja z PV oraz oszacować czas zwrotu takiej inwestycji po nowelizacji zasad rozliczania, obowiązujących od 1 kwietnia 2022 r.