"Burza w tobie kiedyś się uspokoi, Nash - powiedziała jego dziewczyna, nim zmarła." Nashville Cava stracił nie tylko ją, lecz także dziecko, które miało być nadzieją na początek nowego życia w Danville, i cząstkę siebie wierzącą w budowanie przyszłości na kruchych fundamentach. To ona, Everly, była tą, która zmuszała go do utrzymania się na powierzchni, a potem odeszła, zostawiając go w pustce.
Nashville Cava był nie tylko członkiem klubu motocyklowego, lecz także ich zapewnieniem bezpieczeństwa i specem od komputerów. Pewnej nocy, gdy myślał, że wszystko zawsze idzie po jego myśli, pewna dziewczyna w klubie wydała mu się znajoma.
A gdy okazało się, że dziewczyna ma na imię tak samo jak jego zmarła ukochana, Storm przestał wierzyć w przypadek. Powróciła, aby wydrzeć z niego wszystko, co jeszcze mu po niej pozostało.
Zmieniła tylko nazwisko, ale w niej nadal istniała ta cząstka, która krzyczała jego imię przez wiele lat w ciemności. Everly wplątała się w to wszystko, nawet nie będąc częścią świata Dogs of Hell, ale zawsze będąc dziewczyną nucącą podczas burzy, chroniącą się w ten sposób przed lękami.