Reportaże o Polsce lat 90. i o tych, którzy przegrali w wyniku procesów transformacyjnych.
Jest tu entuzjazm i niepewność wobec nowych czasów, zawód niespełnionymi obietnicami i wreszcie oczekiwanie na sukces, który nie nadchodzi. Ja wyobrażam to sobie w ten sposób – jest to zdolność do wyjścia z własnej skóry, do utożsamienia się z rozmówcami i do wtopienia w ich sytuację.
A na koniec zdolność wrócenia do siebie i przekazania innym tego, co się poznało, kiedy się żyło tym innym życiem. Czytelnicy jego tekstów, przynajmniej przez jakiś czas, lepiej słyszą i widzą.