Pełna przewrotnego humoru, ciepła i mądra opowieść o dojrzewaniu i pierwszej miłości, która potrafi być bardzo skomplikowana, zwłaszcza kiedy zakochujesz się w swoim wrogu Ale kto mógł przypuszczać!? Strojenie się, makijaż i przyziemne uczucia były przecież ostatnimi rzeczami, o jakie posądziłaby siebie Eliza.
Jej myśli zaprzątał przede wszystkim Sygnalista szkolna gazetka, w redakcji której działała z sukcesami od lat, a teraz, jako uczennica przedostatniej klasy, mogła w końcu kandydować na stanowisko redaktor naczelnej. Do momentu, kiedy na jej drodze pojawił się niedoświadczony, ale wysoki, przystojny i wygadany (jak się okazuje!) Len.
Podobno po kontuzji, która uniemożliwiła mu dalszą karierę baseballisty, swoje miejsce odnalazł właśnie tutaj, w redakcji Sygnalisty i pokochał pisanie. Przy okazji, przez przypadek, staje się twarzą feministycznej rewolucji.
Uwielbia komedie romantyczne, postacie, które nie zawsze postępują właściwie, i każdego psa, który przypomina jej własnego.