To opowieść o uczuciach. O miłości.
Tej trudnej, niszczącej, złej. I tej na pozór dobrej, zwyczajnej, która jednak może doprowadzić do tragedii.
O nienawiści, która pojawiła się zupełnie bez powodu, może jedynie z zazdrości. Tak bliskiej, że mogłaby stać się miłością, gdyby on nie kochał innej.
Franciszka Janusiak, niespełna dwudziestoletnia dziewczyna z małego miasteczka, pierwszy raz w życiu wyjeżdża na wczasy. Musi wywalczyć sobie prawo do upragnionej pracy, bycia matką, do niezależności.
Udaje jej się, bo zdobywa to, co najcenniejsze. Tę książkę napisałam wspominając czas, w którym wolałam wędrówki po górach, niż pływanie w morzu.
Z takich wspomnień, ze spotkań i ze zdarzeń z tamtych lat utkałam opowieść o dziejach pewnej rodziny, mieszkającej na Dolnym Śląsku. A cała historia mogłaby się przydarzyć i tobie, i tobie, i mnie Warto sięgnąć po tę książkę, bo ona jest po prostu o życiu.
Nie znosi chamstwa, niepunktualności, niesolidności i braku poczucia humoru. Na co dzień specjalistka od prawa dewizowego, dopiero na emeryturze znalazła trochę czasu i zrealizowała swoje marzenie napisała książkę.
Na swoim koncie ma już pięć bestsellerowych powieści: Sosnowe dziedzictwo, Pensjonat Sosnówka, Domek nad morzem, Przypadki pani Eustaszyny i Kamienica przy Kruczej. Czymś, co wciąga, wciąga, wciąga Twierdzi jednak, że w pisaniu książek wyręcza ją klawiatura jej komputera.