Carmen i Nicolai znajdują ciało swojego synka, chorującego na zespół Downa, w przydomowym stawie. Młodzi rodzice są załamani.
Kiedy inspektor Skarre przybywa na miejsce zdarzenia, dowiaduje się od Carmen, że maluch zawędrował do ogrodu, gdy Nicolai pracował w piwnicy, a kobieta sprzątała dom. Co więcej, Carmen okazuje się płytką, zepsutą i przykładającą zbyt wielką wagę do pozorów osobą.
Przetłumaczono ją na kilkanaście języków, a wybrane części otrzymały nagrodę za najlepszą powieść kryminalną w krajach skandynawskich. Autorka w swoich książkach skupia się przede wszystkim na motywacjach morderców i logice stojącej za dokonywanymi zbrodniami.