Fantastyka szlachecka! "Więc waćpan jesteś Myszkowski, a waćpan Szczurowicki?
- A toście się, waszmościowie, można rzec, dobrali niczym w korcu maku. - Wielcem rad, żeśmy waści rozbawili - powiedział łagodnie, nie unosząc nawet oczu, pan Myszkowski.
Otóż matka moja, świętej pamięci, była de domo Jeziorkowska, a ojciec Żytowiecki, jak i ja Korabiem się pieczętujący. Skąd wywiedziono, że się zrodziłem, kiedy łódź na jezioro wpłynęła.
" Jacek Piekara, czołowy pisarz polskiej fantastyki, przepuścił przez sito swojej wyobraźni i talentu polską rzeczywistość XVII wielu. Awanturnicze czasy nabrały nowego kolorytu, a gdzieniegdzie do głosu dochodzi delikatne (choć okrutne) fantastyczne drugie dno.
Przyjdzie nam więc przemierzać ziemie Rzeczypospolitej w towarzystwie charakternika Myszkowskiego, jego druha Szczurowickiego oraz ich towarzysza podróży - rubasznego pana Żytowieckiego. Nie zabraknie tajemnicy, przygody oraz - jak na szlachtę przystało (a i na Piekarę, a jakże!) - humoru i krwi.