W trzeciej części kryminalnej trylogii kryzysu Petros Markaris zabiera nas do alternatywnej Grecji: 1 stycznia 2014 roku kraj porzuca euro i wraca do drachmy. Ateny pogrążają się w chaosie.
Ceny rosną, pensje zostają wstrzymane, a ludzie wychodzą na ulice. Rząd podaje się do dymisji, do attyckiej komendy zaczyna wkradać się anarchia, a na domiar złego ktoś morduje prominentnych członków pokolenia zamachu stanu z 1973 roku.