Osierocony i wychowany w eksperymentalnym obozie, w którym uczyniono z niego broń idealną. W zasadzie go nie ma.
- To znaczy jest tylko narzędziem, które odbiera wrogom jego kraju możliwość czynienia dalszych szkód.
- Ma tylko swoje zadanie.
- I swoje sposoby.
- Umie myśleć i przewidywać.
- Umie posługiwać się zadziwiającą technologią.
Nie ma własnego życia, własnych planów, własnych marzeń, własnych uczuć. Jest zabójczo skuteczny i praktycznie niewidzialny, bo któż obawiałby się zwyczajnego, sympatycznego nastolatka.
- Czy jest w nim jakiś słaby punkt?
- Czy warto go zniszczyć?
- I czy on na to pozwoli?
- Powieść, jakiej się nikt nie podziewa.
- I bohaterka, jakiej on się nie spodziewa.
Czy jest szczelina, przez którą można wniknąć, by go zniszczyć?