Tu nie ma zmierzchu ani świtu. Czas stracił znaczenie.
- Opuściliśmy świat rzeczywisty i wkroczyliśmy do krainy snów.
- Jest ich pięciu.
- W lipcu 1937 roku mają wyruszyć na roczną wyprawę na Spitsbergen.
- Dla Jacka to ostatnia szansa, by zrobić coś z beznadziejnym życiem.
- Ekspedycję od początku prześladuje pech i do spokojnej zatoczki Gruhunken docierają tylko we trójkę.
- Stary skandynawski kapitan odradza im zakładanie obozu w tym miejscu, ale ignorują jego ostrzeżenia.
- Gdy słońce po raz ostatni wzejdzie nad horyzontem i rozpocznie się długa noc polarna, Jack zostanie zupełnie sam.
- Coś kryje się w mroku.
- Coś złego.
- Coś, co nie jest tylko wytworem jego wyobraźni.
- Hipnotyzująca opowieść.
- Trzeszczący lód, arktyczne przestrzenie i przytłaczająca cisza.
- Doskonale napisana, oddziałująca na wyobraźnię historia paraliżującego strachu przed ciemnością.
- "Cienie w mroku" to coś niesamowitego.
Gruby Algie, ciemnowłosy Hugo, Teddy z wyłupiastymi oczyma, przystojny Gus i ubogi Jack, który musiał pożegnać się z marzeniami o zostaniu fizykiem na rzecz pracy w fabryce papeterii. Powieść z dreszczykiem, a zarazem metafizyczna refleksja nad tym, co skrywa się pod powierzchnią naszego istnienia.
- James, gdyby odwiedził Arktykę.
"The Times" Urzekająca lektura - coś w rodzaju subtelnie niepokojącej, powściągliwej historii o duchach, którą mógłby napisać M.R. "The Guardian" Najlepszym sprawdzianem dobrej historii o duchach jest bez wątpienia uczucie paniki podczas czytania w łóżku o północy.
- W połowie powieści zdałam sobie sprawę, że boję się wyjrzeć za okno.
- To się nazywa pisarski sukces.
- Emma John, "The Observer"