Julia ma wymarzoną pracę w teatrze, a w planach ślub z przystojnym finansistą Filipem. Wszystko to traci, gdy rodzina narzeczonego odkrywa w trakcie świątecznej kolacji wstydliwy epizod z jej przeszłości.
Chcąc odzyskać honor i serce Filipa, Julia postanawia z pomocą przyjaciół udowodnić wszystkim członkom jego rodziny, że każdy ma coś do ukrycia. Zmieniając twarze i metody działania, młodzi awanturnicy stają się częścią życia każdego z uczestników przyjęcia i realizują plan zemsty.
Jakie sekrety mogą skrywać: wzięty psycholog, była posłanka, ksiądz proboszcz, szanowany biznesmen i babcia szlachcianka? Przekonaj się, czy Julia udowodni wszystkim, że nie ma ludzi idealnych, a przy okazji zobacz współczesny świat w krzywym zwierciadle.
Sprawy jeszcze bardziej się komplikują, gdy na horyzoncie pojawia się Marek, kuzyn Filipa… „Coś do ukrycia” to historia o bezcennych wartościach przedstawiona w niesamowicie zabawny i sympatyczny sposób. Będzie swojsko, malowniczo i bardzo, bardzo wesoło.
Ubawiłam się setnie, czytając o kolejnych perypetiach trójki przyjaciół: Julii, Baśki i Mietka. Katarzyna Pinkowicz, pamietnik-czytania.blogspot.com Iwona Kowalska Z wykształcenia jest prawnikiem – czynnym zawodowo radcą prawnym.
Dlatego razem z mężem i dwoma synami mieszka w Górach Świętokrzyskich – w miejscowości, w której wystarczy wyłączyć komórkę, by poczuć się jak na urlopie. W takim miejscu pogodne historie pojawiają się same, prosząc nachalnie o spisanie, co posłusznie czyni.