Dominik Bielicki Coś w zaroślach Ostry, poręczny kozik, czeluść wiadra pod zlewem (uważać na głowę!), w której niknie kręty wątek obierzyn, palce w ziemi i chyba przez tę ziemię pokusa kaligrafii: obrać nie tracąc wątku, wreszcie sumienie: nie obierać zbyt grubo, bo właśnie pod skórką gromadzi się to dobre, jakby chciało na zewnątrz. Zmarszczka skupienia pod lampą, apostrof, ciemny lot do poprzedniego apostrofu, gdy umysł potyka się o siebie.
w ,,Czasie Kultury", ,,Odrze" i ,,Kresach". W roku 2009 został wyróżniony w Ogólnopolskim Konkursie Literackim ,,Złoty Środek Poezji" na najlepszy poetycki debiut książkowy za zbiór wierszy Gruba tańczy.
Laureat Nagrody Literackiej Gdynia 2018 za swój drugi tom, Pawilony; w tym samym roku nominowany do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej ,,Silesius" w kategorii książka roku. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej.