A gdybym powiedział, że to drewno może poczekać, ale koc jest kawałek dalej? zapytał, a ona go pocałowała.
Miał przyjemne usta, mocne, męskie. Całował delikatnie, przytulając ją lekko, jakby bojąc się, że może jej coś zrobić.
Nie ubrała stanika, a teraz czuła, jak sutki drażniąco ocierają się o materiał. Pociągnął ją dalej, szybko, tak że niemal biegli.
Łąka nie była duża, a ona zorientowała się, że on też się przygotował. Myślała, że romantycy wyginęli, a tu, w środku lasu, trafiła na jednego, który teraz patrzył na nią badawczo." Drugie opowiadanie z cyklu "Czarci dom" autorstwa Catriny Curant.
Czy przystojny leśniczy będzie tym, kogo szuka w życiu, czy tylko przelotnym romansem?