Dynamiczna, pełna zwrotów akcji i sensacyjnych wydarzeń komedia kryminalna, w której po raz pierwszy pojawia się Rafał Królik – bezrobotny dziennikarz, który, w wyniku zbiegu okoliczności, wchodzi w rolę prywatnego detektywa. Tak mu się ta rola spodoba, że pojawi się także w kolejnych powieściach Marczyńskiego, by rozwiązywać kolejne kryminalne łamigłówki.
Z jednej strony nieporadny i strachliwy, a z drugiej mistrz od wychodzenia obronną ręką z sytuacji bez wyjścia i zarazem osoba, mająca o sobie wysokie mniemanie. Tym razem o pomoc do Rafała Królika zwróciła się Ewa Turno, dziedziczka dóbr ziemskich niedaleko Sambora (obecnie na Ukrainie).
W jej dworze grasuje duch, padły wszystkie psy, ginie inwentarz, gospodarstwo podupada, stryj nie bardzo interesuje się majątkiem – do zarządzania nim przysłał swojego sekretarza, który jednak źle nim zarządza, narażając go na straty. Pewne poszlaki wskazują na to, że polsko-brytyjska spółka naftowa „Polish Petroleum Company”, czyni zakusy na tereny leżące w jej dobrach, spodziewając się tam bogatych złóż ropy naftowej.
Nasz detektyw bez wahania oferuje pomoc Ewie Turno w wyjściu z kłopotów, do czego zachęca go fakt, że jest to kobieta bardzo atrakcyjna. Akcja tej komedii kryminalnej rozgrywa się w latach 30-tych XX wieku, najpierw w Warszawie, a potem w majątku ziemskim Ewy Turno usytuowanym na wschodnich rubieżach ówczesnej Rzeczpospolitej.
MARIOOSH (biblionetka.pl): Ewa Turno, dwudziestoletnia dziedziczka folwarku Bory w Małopolsce, jest nękana przez upiora i w celu wyjaśnienia tej sprawy przybywa do Warszawy, by wynająć słynnego detektywa Baltazara Szafrana. W tym samym czasie reporter Rafał Królik zostaje wplątany w obyczajową aferę z udziałem pewnego posła i przez to traci pracę.
Szukając okazji do jej odzyskania, postanawia przeprowadzić wywiad z Szafranem; w tym samym czasie w biurze detektywa zjawia się Ewa i bierze go za Szafrana. ZAPOMNIANA BIBLIOTEKA (zapomnianabiblioteka.pl): Niewielki, ubogi dworek, zamieszkująca w nim piękna panienka i niosący pomoc dzielny młodzieniec kojarzą się wielu czytelnikom z powieścią Kornela Makuszyńskiego „Szatan z siódmej klasy.” Kilka lat później w ślady pana Kornela poszedł Antoni Marczyński.
Nazywany przed wojną „Polskim Karolem Mayem” pisarz, a właściwie producent książek przeniósł akcję swej powieści z Wilna na Podkarpacie. Zamiast podlotka o fiołkowych oczach, mamy tu pannicę ocierającą się o pełnoletniość, której pomaga dziennikarz podszywający się pod słynnego detektywa – Rafał Królik.
Mamy za to walkę o ratowanie ojcowizny, którą dzielna właścicielka zadłużonego dworku toczy z potentatami naftowymi czyhającymi na jej roponośne pola i łąki. Później nasz bohater Rafał systematycznie wpada w coraz to nowe tarapaty, z których jednak dzięki wrodzonemu sprytowi udaje się mu wykaraskać.
To stary, pełen tajemnic wąwóz, pamiętający krwawe czasy wielkiej wojny.