W miasteczku Zagubin zostaje odkryty pochówek wampiryczny. Część mieszkańców wpada w panikę, inni zaczynają na tym zarabiać, malując krwawe ślady na twarzach ogrodowych krasnali czy szyldach restauracji.
Pewnego razu ktoś wysadza w powietrze fioletową, gipsową krowę, będącą własnością pensjonatu Krwiożerczy Piotruś. To wydarzenia uruchamia cały szereg ekscytujących wydarzeń, w tym odkrycie zwłok turystki, w której ktoś ewidentnie zatopił swoje zęby.
Policja stara się racjonalnie podejść do sprawy znalezienia sprawcy, jednak zdrowy rozsądek przegrywa w Zagubinie z wampirycznym szaleństwem, na którym można zarobić niemałe pieniądze.