Donbas znaczy węgiel. To dzięki niemu zbudowano tam miasta i fabryki.
- Przez dekady przyciągał awanturników, uciekinierów i biznesmenów z całej Europy.
- Wojna i rosyjska agresja nic w tej kwestii nie zmieniły.
- Czarne złoto Donbasu wciąż idzie w świat.
- Dzisiaj handlu nim nie kontroluje jednak ani Ukraina, ani jej wielki biznes.
- Z błogosławieństwem Rosji przejęli go separatyści i związani z nimi przedsiębiorcy.
- W niechlubnym procederze biorą również udział prywatne firmy z Polski.
- Śledztwo dziennikarskie w tej sprawie trwało dwa lata i objęło dwanaście państw.
- Jego rezultaty trzymają Państwo w rękach.
Przemycają węgiel przez granicę, załatwiają mu lewe papiery i sprzedają dalej, mimo nałożonego przez Ukrainę zakazu, którego łamanie uznaje się tam za finansowanie terroryzmu.
📘 Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę