W niewielkim miasteczku przy polsko-czeskiej granicy czas płynie ospale, a mieszkańcy przyzwyczaili się do łagodnego rytmu życia. Jednak nadejściu wiosny towarzyszą wydarzenia, które na zawsze mogą zburzyć spokój lokalnej społeczności.
- Toksyczne odpady mogące zatruć glebę i wodę to jednak nie wszystko, co przez lata skrywał las.
- W jednej z beczek odkryty zostaje ludzki szkielet.
- Świadectwo przeszłości, która miała zostać zapomniana.
Jest marzec 2022 roku, kiedy policjanci z Lądka Zdroju zostają wezwani do tajemniczego odkrycia w lesie - beczek wypełnionych dziwną cieczą. Prokuratura wszczyna śledztwo, a kieruje nim ambitny Feliks Niemiłko, zesłany na prowincję za swoje grzechy.
- Czy Niemiłko i Starska odkryją prawdę, której muszą szukać w mrocznej przeszłości?
- Jak poradzą sobie z tym, że z każdą odsłoniętą kartą pojawiają się też nowe zagadki i kolejne makabryczne odkrycia?
Z prokuratorem pracuje młoda policjantka, Anita Starska, której trudno pogodzić się z faktem, że w jej ukochanych górach czai się śmierć i strach. Hermetyczna społeczność skrywająca własne tajemnice, ogromne pieniądze związane ze "śmieciowymi gangami" i przeszłość, której cienie nie dają o sobie zapomnieć.
- Autorka świetnie przyjętego thrillera "Wróżda" zmienia reguły kryminalnej gry.
Wszystko w otoczeniu malowniczych gór i lasów, które mogą być zarówno schronieniem, jak i siedliskiem zła. Czytelnik nie szuka jedynie odpowiedzi na pytanie: "kto zabił?", ale razem z prokuratorem i policjantką stara się ustalić tożsamość ofiary.
- Kim była?
- Dlaczego została zamordowana?
- I czy na pewno mieszkańcy miasteczka mogą się czuć bezpiecznie?
- Mocna i niezwykle niepokojąca historia.
- Ta powieść wciąga i trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.
- Nieodkładalna!
- Kinga Wójcik Co za doskonale przemyślana intryga!
- Niecierpliwie przekładałam ostatnie kartki, aby w końcu dowiedzieć się jak zakończy się ta historia.
- Nie oderwiecie się, dopóki nie poznacie prawdy.
- Świetny kryminał!
- Polecam.
- Magda Stachula Autorka wpuszcza czytelnika do labiryntu i nie pozwala mu się wydostać aż do zaskakującego końca.
- W "Wodach czerwonych" można się utopić, uważajcie!
- Marta Guzowska