Poznaj historię ostatniego bandyty ZSRR, wychowanego przez zakłady karne. Człowieka, który w całym dorosłym życiu tylko siedemnaście miesięcy spędził na wolności...
- Siergiej Madujew nie miał łatwego życia.
- Już od najmłodszych lat musiał nauczyć się kraść, aby wykarmić rodzeństwo.
- W dorosłym życiu szybko został skazany.
- Zaraz gdy osiągnął pełnoletność trafił do zakładu karnego.
Jego dzieciństwo to dom dziecka i ulica, gdzie trafiał zawsze, gdy władze ZSRR internowały jego matkę ze względu na pochodzenie. Wyszedł po sześciu latach, by za kilka miesięcy znowu wrócić do więzienia, tym razem z wyrokiem piętnastu lat.
- W 1988 r.
- przeniesiono go do otwartego zakładu karnego tzw.
- kolonii-osady, z której szybko uciekł.
- Został wpisany na listę poszukiwanych przestępców.
- Wtedy tak naprawdę rozpoczął się brutalny rajd po ZSRR, a nad Madujewem zawisła kara śmierci.
- Taksówkarzom płacił zawsze w dziesięciorublowych banknotach, nie oczekując reszty.
- W niektórych sytuacjach podczas rabunków "pomagał" ofiarom.
Siergiej Madujew, znany pod pseudonimem Czerwoniec, miał swoje zasady. Elegancko ubrany, szarmancki dla kobiet, uprzejmy dla rozmówców.
- Wyrafinowany manipulator czy mężczyzna o gołębim sercu?
- Morderca czy ofiara systemu?
- Opowieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami.