Miłosne intrygi × zabawne dialogi + przystojny śledczy ÷ krąg podejrzanych = romans kryminalny na szóstkę. Zjazd absolwentów z ogólniaka?
- Za nic w świecie nie chcę wracać do rodzinnego miasta i spotykać ludzi z przeszłości.
- Nie i koniec!
- Hm.
- A co, jeśli jednak tam pojadę?
- Zrobię się na bóstwo i pokażę tym wszystkim wredotom, na co mnie stać.
- Chowajcie się, licealne zmory i potwory.
- Nadchodzę!
- Choć może nie do końca tak odważnie, jakbym tego chciała.
Nie zamierzam wspominać szkolnych miłości, dawnych zatargów, młodzieńczych rozczarowań.