Człowiek epoki

Człowiek epoki

13,92 zł
Zobacz ofertę

Narrator opowiadania – Stanisław G. – postanawia w sposób naukowy dowieść istnienia wampirów.

  • Czy mu się to udaje?

Niezwykły, zaskakujący tekst, który wymyka się jakimkolwiek klasyfikacjom czy opisom. Można go próbować określić przez takie słowa kluczowe jak: horror, wampir, groteska, kpina, nihilizm, samotność, legenda miejska, śmierć, bunt, seks, ojciec, matka, egzystencjalizm, mała stabilizacja, podwójny cudzysłów, oksymoron, wulgaryzmy, szarganie świętości.

  • Autor prowadzi swoistą grę z czytelnikiem – manipuluje nim.
  • Tekst jest swego rodzaju łamigłówką, labiryntem.

Mimo tego dobrze się go czyta – wciąga od pierwszej strony, gdyż sztukę przykuwania uwagi czytelnika doprowadził Iredyński do perfekcji. Klimaty obecne w „Człowieku epoki” nieodparcie kojarzą się z prozą Bruno Schulza, Witolda Gombrowicza i Tadeusza Konwickiego („Nic albo nic”) – by wspomnieć tylko polskich autorów.

W „Człowieku epoki” nie tylko treść jest oryginalna, odkrywcza, niebanalna. Taki jest również styl tej powieści, który, jak zauważa Zdzisław Marcinów, cechuje „barwne przemieszanie języków: od mowy technokratów czy zawodowego żargonu dentystów, grypsery, poprzez wulgaryzmy rodem z żargonu przedmieścia, parodię języka propagandy, filozofii czy strukturalistycznej antropologii, do aluzji i parodii form języka utworów literackich”.

  • Jak podaje ten autor recenzje „Człowieka epoki” opublikowało blisko czterdziestu recenzentów!
  • [Zdzisław Marcinów,„W pułapce Oksymoronu.

Od małej stabilizacji do narodzin wampira (o Człowieku epoki Ireneusza Iredyńskiego)”, Anthropos?, 14-15/2010\ ALEKSANDRA URBAŃCZYK (ksiazkioli.blogspot.com, 2021): W krzywym zwierciadle. Groteska, która zrodziła się ze świadomości sprzeczności panujących w otaczającym nas świecie, stała się w XX (i na początku XXI) wieku bardzo popularną kategorią sztuki.

  • Taką właśnie rolę spełnia króciutki utwór Ireneusza Iredyńskiego opublikowany w 1971 roku.
  • „Człowiek Epoki” to przewrotne opowiadanie, stanowiące biografię pewnego...
  • wampira.

Groteska zniekształca obraz rzeczywistości, pozornie odziera go z powagi (wzbudza śmiech podszyty przerażeniem), a jednocześnie wytrąca z utartych kolein myślenia, zmusza odbiorcę do uważniejszego przyjrzenia się światu i dostrzeżenia paradoksów. Autor sięgnął po mocno zakotwiczony w kulturze mit wampiryczny, który pozwala twórcom dotykać tematów tabu bądź obnażać najskrytsze obawy i lęki, ale również udowadnia, że ten motyw nie został jeszcze całkowicie wyeksploatowany.

  • Stał się pretekstem do przedstawienia kondycji współczesnego człowieka.
  • Dodać należy, iż diagnoza pozostaje nadal aktualna.
  • Podczas lektury uważny odbiorca napotka liczne aluzje literackie, a także pozaliterackie smaczki.
  • Opowiadanie podobno powstało w latach 1967-68, podczas pobytu pisarza w więzieniu.

Wampir Iredyńskiego nie jest stereotypowy; w jego postaci, jak w lustrze, odbijają się nasze ludzkie słabości. Iredyński nie poczynił starań, by osadzić akcję utworu w kontekście historycznym, ani w żadnym konkretnym czasie i miejscu (Stolicą opisywanego przez autora świata jest Oksymoron, a oksymoron oznacza „paradoks”, „niedorzeczność”), a jednocześnie dosyć skrupulatnie oddał siermiężne warunki PRL-u, łącznie z symbolicznym odniesieniem do roli cenzury, która utrudniała życie twórcom i publicystom (zmuszała ich do zręczności w operowaniu piórem, do gry w aluzje i metafory, do pisania zdań z podwójnym dnem, które skrywały ich prawdziwe poglądy).

Czyż powtarzająca się scena z udziałem „członków Ligi Zdrowia Psychicznego” kołujących nisko nad miastem – nie jest elementem takiej właśnie gry: aluzją do wszechobecnej gomułkowskiej „polityki kulturalnej”? Pomimo zaszyfrowanej symboliki - utwór czyta się lekko dzięki wprowadzeniu (na różnych poziomach) elementów komicznych, absurdalnych i purnonsensowych (np.

  • metafory i przenośnie materializują się dosłownie).

Opowiadanie jest spisanym w formie książki nagraniem magnetofonowym, które w zamierzeniu narratora ma spełnić kilka funkcji (oczywiście o komicznym wydźwięku) – jest rodzajem pamiętnika, sprawozdania, a nawet dysertacji naukowej. Jest spowiedzią, a nawet może stać się „dowodem w sprawie”, który ma zapewnić złagodzenie kary w przypadku ewentualnego śledztwa.

  • Stanisław G.
  • (narrator opowiadania) – postanawia w sposób naukowy dowieść istnienia wampirów.
  • Czy mu się udaje?
  • Utwór jest przewrotny chociażby ze względu na „metody naukowe”, którymi posługuje się nasz „badacz”.
  • Dochodzi do wniosku, że lekkość poruszanych tematów jest pozorna i stanowi maskę dla raczej niewesołych przemyśleń.

Prędzej czy później czytelnik musi zastanowić się nad etyką postępowania i oceną jego zawodowego sukcesu w kategoriach moralnych. W najgłębszych warstwach utwór nie tylko rezonuje, ale również odzwierciedla gorzką dewizę Maksyma Gorkiego z dramatu pt.

  • „Na dnie”: CZŁOWIEK TO BRZMI DUMNIE...
  • Projekt okładki: Karolina Lubaszko
📘 Człowiek epoki
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę

Powiązane produkty

Narody Wietnamu
„Narody Wietnamu” przedstawiony w przystępny sposób zbiór podstawowych wiadomości o każ...
37,60 zł
Szczury hotelowe
W luksusowych hotelach grasują wyspecjalizowane grupy złodziei. Eleganccy przestępcy us...
4,79 zł
Threnodie IX
Jan Kochanowski Threnodien Threnodie IX tłum. Spiridion Wukadinović Weisheit, um teures...
3,49 zł