Dzieje staropolskie stanowią ważny składnik naszej tożsamości narodowej. Lata potęgi monarchii rozciągającej się „od morza do morza” przypominane są z wielkim sentymentem, lecz i z dumą.
Przez pryzmat ich dawnych osiągnięć, staramy się oceniać naszą rzeczywistość – nasze ambicje, działania i możliwości. Monarcha panujący, najpierw w Krakowie, a potem w Warszawie, aż przez 45 lat.
Zarzuca mu się wciągnięcie Rzeczpospolitej w szereg niepotrzebnych wojen, przede wszystkim ze Szwecją i Państwem Moskiewskim. Bez opamiętania wyrzuca mu się jego głęboką i otwarcie manifestowaną wiarę, mającą jakoby świadczyć o kołtuństwie i wąskich horyzontach.
Z jakichś powodów Zygmunt III stał się wygodnym symbolem wszystkiego tego, co w czasach I Rzeczpospolitej było złe, symbolem wszystkiego, czego Polacy powinni się wstydzić.