Anne Larsen pokazuje Rolandowi zdjęcie Uwego Fincha. Twarz mężczyzny kogoś śledczemu przypomina, zwłaszcza blisko osadzone oczy.
Ale to niemożliwe, bo osoba, o której myśli, zginęła wiele lat wcześniej w pożarze, który wybuchł w hotelu. Kiedy jednak odciski palców potwierdzają, że to faktycznie on, również Roland pragnie się dowiedzieć, czemu ten człowiek ma teraz nową tożsamość i co robi w Aarhus.
Bertram po raz kolejny usiłuje przekonać matkę, że jej życie jest w niebezpieczeństwie, ale ta wpada w złość i nie chce go słuchać. Uważa, że syn jest zazdrosny, i podczas kłótni obarcza go winą za śmierć jego młodszej siostry.
Będąc na haju, stwierdza ku swojemu przerażeniu, że wszystko zaczyna układać się w logiczną całość. Gdy budzi się następnego ranka, okazuje się, że jego matka nie wróciła do domu.