Ostatnia rozmowa z księdzem Janem Kaczkowskim Był inspiracją dla milionów ludzi - wierzących i niewierzących. Każdy, kto go słuchał, czuł: on mnie rozumie.
- Ksiądz Jan nie oferował tanich rad ani łatwych pocieszeń.
- Do końca żył na pełnej petardzie.
- Ostatnie tygodnie spędził, odpowiadając na pytania o sprawy najtrudniejsze i najważniejsze.
- Wraz z Joanną Podsadecką zaprosił do rozmowy swoich Czytelników.
Swoim życiem mówił: nie odpuszczaj sobie, a dasz radę, wstaniesz. Wasze pytania były bardzo osobiste, odważne, szczere aż do bólu.
Ksiądz Jan każdego chciał wysłuchać, zrozumieć, każdemu dać coś z siebie. Odpowiadał w swoim stylu, błyskotliwie i z dozą ironii (nie chciał mówić jedynie o tym, co denerwuje go w księżach: Nie wystarczyłoby miejsca w książce).
- Ta książka to pożegnanie, ale nie ostatni rozdział.
- Następny napiszesz Ty.
- Jeszcze więcej o ks.
- Janie na dacierade.pl Kupując tę książkę, wspierają Państwo działalność Puckiego Hospicjum.
📘 Dasz radę. Ostatnia rozmowa
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę