Tygrys, naprawdę tygrys. Trupioblada twarz matki.
Kołysząca ogonem tygrysica ryknęła znienacka w stronę dzików, zrobiła kilka kroków w lewo, potem w prawo, jakby się zastanawiała. Odyniec i locha opuścili głowy zasłaniając małe, tak napięci, jakby lada chwila mieli eksplodować.
Tygryski, jak dwa kłębuszki ognia, zaczęły biec w stronę domu, może chciały schować się przed deszczem. Oprócz zabaw strukturą i narracją Ng Kim Chew oferuje czytelnikowi atmosferę thrillera i horroru, podróż do miejsc obcych i strasznych.
Groźna jest przyroda, zwierzęta i ludzie, bohaterowie skrywają sekrety, akcja toczy się w domach na uboczu, odległych plantacjach, zapomnianych cmentarzach. Opisuje to wszystko pięknym, bogatym językiem, nie bojąc się zabaw konwencją, zaskakujących metafor i ciekawych zabiegów stylistycznych.
Ng Kim Chew (w świecie chińskojęzycznym znany jako 黃錦樹 Huang Jinshu) jest Chińczykiem urodzonym w Malezji, obecnie mieszkającym na Tajwanie.