Kradną prawie wszyscy? W połowie października 2016 roku do mieszkań kilkuset mieszkańców województwa zachodniopomorskiego, którzy wcześniej pobrali z internetu pewien polski film, zapukali funkcjonariusze policji.
Śledczy, na zlecenie prokuratury, zabezpieczali komputery, które mogły posłużyć do popełniania przestępstwa polegającego na nielegalnym rozpowszechnianiu plików. Z informacji prasowych wynika, że tylko w tym regionie, na celowniku śledczych znalazło się 2,6 tysięcy komputerów, a przecież sprawa ma zasięg ogólnopolski.
Samo pobieranie filmów nie jest przestępstwem, karane jest jednak udostępnianie ich innych osobom, a właśnie w taki sposób działają owe programy wymiany plików. Z przeprowadzonych w ostatnich latach kilku badań jednoznacznie wynika, że piractwo komputerowe ma się w Polsce doskonale!
Według analityków z agencji doradczej PricewaterhouseCoopers, aż 7,5 mln Polaków korzysta regularnie z nielegalnych serwisów internetowych oferujących materiały na życzenie. Jakby tego było mało, piraci komputerowi są przekonani o swojej bezkarności, bo istnieje małe ryzyko złapania przez policję.