Armagedon na drodze W NASTĘPNYM NUMERZE W gęstej mgle na autostradzie A1 koło Piotrkowa Trybunalskiego, w dwóch miejscach, zderzyło się łącznie 76 samochodów. To cud, że nikt nie zginął, choć ranne zostały 32 osoby, z czego kilka - ciężko.
Poszkodowanym pomoc niosło ponad 100 policjantów, 70 strażaków, 20 samochodów ratowniczych oraz załogi kilkunastu karetek. "Armagedon", "nie wiedzieliśmy, co się dzieje", "zaczęliśmy uciekać, bo auto przed nami zaczęło się palić" - relacjonowali wydarzenia uczestnicy kolizji.
Niedostosowanie prędkości do warunków atmosferycznych, kierowanie samochodem po alkoholu, brawura i przecenianie swoich umiejętności to najczęstsze przyczyny dramatów na drogach. To, co od dawna jest zmorą miejskich ulic, robi się coraz większym problemem na autostradach i drogach szybkiego ruchu.
Jazda "na zderzaku" to - niestety - powszechne zjawisko i duży błąd, który może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia i naszego portfela. Zachowanie dużego odstępu od innych samochodów pozwala lepiej ocenić sytuację na drodze i uniknąć wypadków - między innymi takich, jak ten na autostradzie koło Piotrkowa Trybunalskiego.